"Podatek od miłości" to miłe zaskoczenie polskiej kinematografii. Po zwiastunie można było spodziewać się kolejnej nieciekawej komedii romantycznej, jednak na ekranie doświadczamy interesującej historii, która czasem nawet może zaskoczyć.

Marian to przystojny mężczyzna, który nie może narzekać na powodzenie u kobiet. Klara to piękna, ale też i nieustępliwa inspektorka Urzędu Skarbowego. Co ich łączy? Po niezbyt pozytywnym ich pierwszym spotkaniu, Marian musi zmierzyć się ze sprawiedliwością polskiego prawa, a Klara już dopilnuje, aby śledztwo w jego sprawie było poprowadzone bardzo dokładnie. Jak potoczy się ich historia? Czy Marian okaże się być faktycznie seksualnym guru czy jednak to zwyczajny mężczyzna, którego życiowe zakręty doprowadziły do miejsca, w którym obecnie się znajduje?

Film poprowadzony jest w bardzo przyjemny dla widza sposób. Z biegiem czasu ekranowego coraz bardziej poznajemy bohaterów i zaczynamy ich lubić. W końcu w komedii romantycznej dostajemy bohaterów, którzy maja jakąś duszę. Akcja filmu jest stonowana, a widz nie powinien się nudzić. Wydarzenia przedstawione na ekranie potrafią zaskoczyć, a żarty bawią i to w ten pozytywny sposób.

Jak do fabuły można by mieć odrobinę pretensji, tak aktorstwo jest na bardzo dobrym poziomie. Grzegorz Damięcki czy Aleksandra Domańska to klasa sama w sobie. Oboje zagrali jak dla mnie wyśmienicie, szczególnie odtwórca roli Mariana jest fenomenalny w tym filmie. Drugi plan też nie zawodzi, czy to Roma Gąsiorowska czy Michał Czernecki wcale nie odbiegali od głównych aktorów. Jest to duże zaskoczenie, jak na polską komedię romantyczną.

A'propos gatunku filmowego, to w "Podatku od miłości" oprócz miłosnej historii, możemy odnaleźć historię o silnej i niezależnej kobiecie, czy o dylematach życiowych takich jak kariera kontra rodzina, stabilizacja versus przygoda czy też egoizm kontra altruizm. Jest to film wielowątkowy, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Dzięki tak zróżnicowanej fabule podczas seansu ciężko jest się nudzić.

"Podatek do miłości" to film, który może się spodobać każdemu. Jest on lekki i przyjazny, w sam raz na leniwe popołudnie, czy odprężający wieczór po ciężkim dniu. Widz po obejrzeniu na pewno nie będzie niezadowolony. Marian i Klara zapraszają do zagłębienia się w ich historię i cieszenia się zwyczajnie jej odbiorem. Ja wraz z nimi zapraszam do obejrzenia tego filmu i zapewniam. że podczas seansu będzie sporo śmiechu, a uśmiech zostanie również po napisach końcowych. Z oceną 7/10 śmiało mogę polecić ten film każdemu.

Ocena: 7/10