Każdy wie, że czas przygotowań do świąt to czas, w którym mało odpoczywamy. Przygotowania zajmują nam mnóstwo czasu a samo kupowanie prezentów też bywa trudne. Dla dużej części społeczeństwa momentem, w którym siadamy z rodziną przy stole i zajadamy przygotowane pyszności jest sporą nagrodą. Ale co potem? Ruszać nie ma się za bardzo ochoty, więc zwykle oglądamy filmy. Jest kilka propozycji, które warto zobaczyć w święta.

„Kevin Sam w Domu”
Klasyk nad klasyki. Znalazł się tu głównie dla przypomnienia, że jak to mówi żart – świąt bez Kevina nie ma! Od lat 90-tych mamy możliwość oglądania zmagań bystrego chłopca z dwójką niezbyt rozgarniętych włamywaczy. O sile tego filmu niech stanowi fakt, że kiedy Polsat zapowiedział, że w czasie świąt nie wyemituje Kevina większa część widzów postanowiła się zbuntować. Strajk okazał się jak najbardziej skuteczny i od tego czasu stacja nawet nie myśli o kolejnej próbie zaprzestania emisji tego filmu. Polecamy również kolejną część „Kevin Sam w Nowym Jorku”

„Szklana Pułapka”
Arcydzieło jeśli chodzi o tłumaczenie tytułów na język polski (oryginalny tytuł brzmi „Die Hard”). Walka zabawnego detektywa Johna McClane’a z rabusiami w „Nakatomi Plaza” to kolejny film, który raz włączony w czasie świąt raczej nie zostaje przełączony. Film, który mimo tego, że obejrzany pewnie koło setki razy, zawsze sprawia przyjemność. Tutaj również druga część jak najbardziej pomoże w trawieniu pierogów z kapustą - „Szklana Pułapka 2”

„Love Actually”/ „To Właśnie Miłość”
Polskiego tytułu prawie nikt nie używa. Film, który jest obowiązkowym przystankiem w święta, przynajmniej dla par, choć chodzą słuchy, że i samotni znajdują przy nim pewną radość. Genialnie połączone wątki kilkunastu osób mieszkających w Londynie, które poznajemy na trzy tygodnie przed świętami. Na ekranie wielkie gwiazdy kina m.in. Hugh Grant czy Colin Firth.

„The Holiday”
Kolejna pozycja raczej dla zakochanych, ale przecież nikomu nie można zabronić go obejrzeć. Dwie samotne kobiety postanawiają na czas świąt zamienić się domami Nie są w stanie przewidzieć jak te parę dni zmieni ih życie na dobre. Tutaj również zagrało mnóstwo znanych postaci w rolach głównych: Kate Winslet oraz Cameron Diaz.

"Grinch: Świąt nie będzie"
Jedna z najlepszych ról Jima Carrey’a, który musiał przejść szkolenie jak radzić sobie z torturami, aby znieść nakładany na niego codziennie make up. Jednak na pewno się opłaciło. Historia zielonego odrzuconego potwora rok w rok wzrusza i daje nam możliwość, aby przemyśleć pewne sprawy w swoim życiu. Przy okazji nie braknie także okazji do śmiechu.

Oto tylko kilka z bardzo znanych propozycji świątecznych, które mamy nadzieję, że przynajmniej o części Państwu przypomnieliśmy. Dajcie znać w komentarzach, czy w czasie świąt wybierzecie któryś z nich czy może inny klasyk? A może! Może mają Państwo swoje propozycję, jeśli tak to prosimy się nimi podzielić.