Rada Rodziców Przedszkola Miejskiego nr 1 w Tuszynie Oddział w Tuszynku przy ul . Szpitalnej alarmuje, że placówka służąca z powodzeniem mieszkańcom już od kilkudziesięciu lat, ma „zostać zlikwidowana”.

Jak dowiedział  się nasz dziennikarz w rozmowie z jedną z członkiń Rady Rodziców Przedszkola nr 1 Oddział w Tuszynku, placówka ma zostać zamknięta i przeniesiona do centrum Tuszyna, mimo jej wysokiego znaczenia dla lokalnych mieszkańców. Natomiast w budynku po przedszkolu ma powstać świetlica dla mieszkańców osiedla. Przedstawiciele Rady Rodziców są tym faktem bardzo poruszeni, zaskoczeni i zaniepokojeni. Przedszkole bowiem funkcjonuje już od wielu lat i świetnie służy małym mieszkańcom Tuszynka i jego przeniesienie w inne, oddalone o około 2 km miejsce, powoduje wśród mieszkańców co najmniej duży niepokój. „Powszechnie wiadomo lokalnej społeczności a także włodarzom Tuszyna, że dzielnica Tuszyn – Las jest dzielnicą rozwojową, ponieważ jej położenie oraz mikroklimat, powodują że pojawiają się tutaj nowe domy i przybywa nowych mieszkańców. Po prostu, ludzie chętnie się tutaj osiedlają” – twierdzi nasza rozmówczyni. Przedszkole o którym mowa jest oddziałem Przedszkola zlokalizowanego w Tuszynie. Pracują w nim cztery panie przedszkolanki a ilość dzieci, których rodzice zainteresowani są przekazaniem opieki nad swoimi pociechami, rokrocznie przekracza ilość miejsc w przedszkolu. Nauczanie i opieka nad dziećmi ze strony personelu przedszkola, spełnia oczekiwania rodziców a atmosfera panująca w placówce jest bardzo korzystna jak dla dzieci tak i dla ich rodziców.  W ubiegłym roku, Rada Rodziców zdecydowała, że placówka zostanie wyremontowana ze środków zgromadzonych własnym sumptem, co oznacza że rodzice partycypują w utrzymaniu obiektu. Rodzice przedszkolaków twierdzą, że zostali zaskoczeni decyzją Burmistrza i nagle dowiedzieli się o przeniesieniu „ich Przedszkola” do budynku Liceum w centrum Tuszyna, po drugiej stronie dwupasmowej trasy łączącej Łódź z Piotrkowem Trybunalskim. Interesujący jest także fakt, że dowiadują się tego nie oficjalnie lecz tzw. pocztą pantoflową. Jak twierdzi nasza rozmówczyni, nikt z włodarzy miasta nie rozmawiał z rodzicami na temat ewentualnych zmian, a dyrekcja przedszkola dowiedziała się o planach Pana Burmistrza Witolda Małeckiego, i tu uwaga – od rodziców, którzy uzyskali to potwierdzenie na spotkaniu z Panem Burmistrzem! Bowiem, jak wynika z relacji naszej rozmówczyni, pod koniec lutego, kiedy to przedstawiciele Rady Rodziców Przedszkola spotkali się z Panem Burmistrzem, przedstawiając mu swoje stanowisko w sprawie domniemanego zamknięcia przedszkola, Pan Burmistrz zapewniał początkowo, że niepotrzebnie zajmują się plotkami niewiadomego pochodzenia, po czym pod koniec spotkania powiedział, że od 01 września bieżącego roku przedszkola nie będzie. Rozgrzało to atmosferę wokół tej sprawy już nie tylko w kręgach rodzicielskich.
Trudno nam - Redakcji, zrozumieć, dlaczego Pan Burmistrz wpierw uspokaja zaniepokojonych mieszkańców, by następnie oświadczyć im, że powód ich zaniepokojenia wcale nie jest wyimaginowany.

Nasz dziennikarz dotarł także do przedstawiciela lokalnych władz, do Pana Jarosława Urbańskiego, który jest Dyrektorem Referatu Oświaty i Wychowania w Urzędzie Gminy Tuszyn. Podczas rozmowy, Pan Dyrektor poruszył wiele kwestii związanych z „problemem” oddziału Przedszkola w Tuszynku – jego obecnym funkcjonowaniu, oraz planowanemu rozwojowi przedszkola jako takiego. Faktycznie, Zarząd Gminy rozważa przeniesienie placówki do Tuszyna i ulokowanie jej w obecnym budynku Liceum Ogólnokształcącego, którego część pomieszczeń może zostać adoptowana na potrzeby maluchów z odrębnym, niezależnym wejściem, bez kolizji z komunikacją starszej młodzieży. Zapewniał jednak, że na chwilę obecną, wszystko jest jeszcze w fazie planów i rozważań, zarówno ekonomicznych jak i społecznych. Rozpatrywane są różne kwestie, w tym obecna, bardzo dogodna dla mieszkańców osiedla lokalizacja Przedszkola z jednej strony, a z drugiej - jego bardzo ograniczona możliwość rozbudowy dla większej ilości dzieci. Jak stwierdził, każdego roku ze względu na ograniczone technicznie możliwości lokalowe, część dzieci nie dostaje się do tego przedszkola i ich rodzice zmuszeni są wozić swoje pociechy do przedszkoli w centrum Tuszyna. Powstaje więc pytanie, czy istnieje możliwość rozbudowy obecnego obiektu w Tuszynku na tyle aby wszyscy mieszkańcy osiedla mogli z niego swobodnie i bez ograniczeń korzystać?

Wiele argumentów przemawia za zdroworozsądkowym i ekonomicznym podejściem do tego problemu, jednak nie można zapominać i pomijać w tym przypadku także i tego, że administracja terytorialna, oprócz rachunku kosztów, powinna brać pod uwagę także rozwój społeczeństwa, które oczekuje od swoich przedstawicieli ułatwiania im życia, czym jest na przykład nie skomplikowany dostęp do szkół czy przedszkoli.
Słowem, zarówno mieszkańcy jak i zarząd gminy, stanęli przed trudnym i drażliwym problemem, z którym już wkrótce przyjdzie im się zmierzyć oko w oko.

O kolejnych zdarzeniach wokół tej sprawy, będziemy Was informować w naszych najbliższych artykułach.