Zima jak zwykle ostatnio dopadła nas późno. Odczuwa to też nasze ciało, stąd tyle zasmarkanych osób dookoła. Są jednak sposoby jak radzić sobie z tą porą roku.

Ciepły posiłek z rana

Niby oczywistość ale jednak czasami w pośpiechu ciężko o tym pamiętać. Ciepły posiłek pełen węglowodanów jest paliwem dla ciała, który będzie musiał zetrzeć się z mrozem. Dlatego zjedzenie rano owsianki czy jajecznicy jest jak najbardziej słusznym pomysłem. Pamiętajmy także, aby dostarczać organizmowi sporej ilości witaminy C. Jednak zamiast szklanki soku pomarańczowego polecamy aby zjeść jabłko lub gruszkę, które nie wychłodzą organizmu. Nadmiarem witaminy C. nie mamy się co przejmować. Ciało samo uzna ile jest mu potrzebne a reszty pozbędzie się w trakcie wydalania moczu. Po powrocie z pracy warto wypić rozgrzewającą herbatę. Najlepiej w tym wypadku sprawdzi się herbata czerwona lub czarna zaprawiona świeżym imbirem.

Senność? Poddaj się jej

Zima to ciężki czas dla naszego ciała. Szybko się męczymy a trochę dłużej regenerujemy. Więc kiedy już wypijecie swoją rozgrzewającą herbatę i poczujecie senność dobrym pomysłem będzie drzemka. Idealnym czasem byłoby 26 minut ale nie więcej, ponieważ później ciężko jest się człowiekowi dobudzić. Najlepiej też jeśli będziemy spać po co najmniej osiem godzin w nocy. Pamiętajmy także aby przed snem nie używać urządzeń elektrycznych z wyświetlaczem. Może to nam zaburzyć rytm snu.

My tylko przypominamy

Kolejna oczywistość o której niektórzy zapominają. Należy ubierać się na „cebulkę”. Kilka warstw ubrań tworzy świetną warstwę izolacyjną. Co więcej najlepiej jeśli ubrania byłyby z włókien naturalnych – bawełny oraz wełny. Ważne jest również aby nosić wygodne buty. Jeśli obuwie jest za ciasne w większym stopniu narażamy stopy na przemarznięcie. Najlepszymi butami są te, w których spokojnie możemy chodzić mając na sobie parę wełnianych skarpet.

Uwaga!

Tutaj zamieszczamy ostrzeżenie aby nie pić alkoholu na rozgrzanie. Oczywiście czym innym jest szklanka herbaty z rumem a czym innym picie wódki na mrozie. Poczucie rozgrzania jest tylko chwilowe. Alkohol otwiera naczynia krwionośne przez co szybciej tracimy ciepło. Nie jedna osoba w ten sposób już zmarła.